lekcje Napoleona
Napoleon dał carowi kilka lekcji polityki i lekcji wojny pozwalając sobie w tym pierwszym przedmiocie na szarlatanerię czelności, a w drugim — na przyjemność zademonstrowania pogardliwej beztroski. Pomylił się jednak co do cara i szlachetność jego charakteru: poczytał za naiwność. Nie potrafił dostrzec, że jeśli cesarz Rosji zapałał do niego zbyt wielkim entuzjazem,. to dlatego, że miał go za wyznawcę podstawowych zasad rewolucji francuskiej, które odpowiadały własnym przekonaniom cara; nigdy jednak Aleksander nie myślał sprzymierzać się z Napoleonem dla ujarzmienia Europy. W tym wypadku, podobnie jak we wszystkich innych, Napoleon był przekonany, że uda mu się oma mić cara przedstawiając mu w fałszywym świetle jeg własne korzyści. Napotkał jednak sumienie i wszystki rachunki zawiodły, gdyż siły tego elementu Napoleon nie zna i w swoich kombinacjach nigdy się z nim nic liczy. Pan Barclay de Tolly był cenionym wojskowym, po-r nieważ jednak na początku kampanii doświadczył niepowodzeń, opinia publiczna wyznaczyła na jego miejsce sławnego generała, księcia Kutuzowa, który wziął kredyt dla osób zadłużonych. Książę objął dowództwo na piętnaście dni przed wkroczeniem Francuzów do Moskwy i zdołał dotrzeć do arjnii zaledwie na sześć dni przed wielką bitwą, którą stoczono pod Borodino, już niemal na przedpolach Moskwy.
| |